Miękki, Ciepły, Burgund

Jakie kolory rządzą w tym sezonie Waszą garderobą? Kiedy żegnamy się smutno z letnim, intensywnym różem i pastelowym fioletem, lukę w naszym sercu wypełnić musimy równie hipnotyzującą barwą. Odpowiedź to jesień w kolorze głębokiego burgundu i brudnego różu!

Gyalmo - Szale, które owiną Wasz świat

Jesienna garderoba to nie tylko gruby, ciepły sweter, modne zamszowe botki i idealny płaszczyk. By dopełnić naszą stylizację, potrzebujemy też odpowiednich akcesoriów. Zastanawiałyście się kiedyś, co najlepiej ożywi wszechobecne teraz szarości, beże i jesienne brązy? Jeśli szukacie wyjątkowego dodatku do Waszych stylizacji, to za chwilę traficie w najbardziej odpowiednie miejsce ;)

Sweater Weather

Sweter idealny na jesień

Nadeszła pora na dzianinową pogodę. Za oknem trwa już prawdziwe Sweater Weather, więc nie pozostaje nam nic innego jak zabezpieczyć zapasy gorącej czekolady i wełny w szafie, a potem dzielnie stawić jej czoła. Choć wcale nie mamy ochoty wyściubiać nosa spoza kocowych okopów budowanych skrupulatnie na kanapie w deszczowe wieczory, to rzeczywistość brutalnie może zmienić nasze plany. Zwłaszcza między poniedziałkiem i piątkiem ;)

Black Magic Rocket

Stylizacja w klasycznych jesiennych barwach

Pogoda na rower

Jesień najbardziej przypada nam do gustu, kiedy jest ciepła i sucha. W takie dni długie spacery i jazda na rowerze pozwalają na chwilę zapomnieć o nieuchronnie zbliżającej się deszczowej aurze. Co zakładacie na te słoneczne ale chłodniejsze już dni?

Wakacje, znów będą Wakacje

Wiosną czekamy na Wielkanocnego Zajączka, zimą na Mikołaja, ale tak naprawdę cały rok czekamy tylko na Wakacje! I kiedy wreszcie dzień upragnionego urlopu nadejdzie, jesteśmy gotowe na 200%. W tym roku po raz kolejny na celowniku znalazły się Włochy, ale zamiast popularnych, wielkich metropolii wybrałyśmy wyspiarskie klimaty. Choć nasza trasa wymagała sporej logistycznej koncentracji, to całkiem nieźle dałyśmy sobie radę ;) Wrocław -> Katowice -> Neapol -> Ischia -> Barano pięcioma różnymi środkami transportu w "zaledwie" 9 godzin uff! ;) Machając po drodze do Wezuwiusza... jesteśmy!